Co to jest system gwarantowania depozytów?

11 kwietnia 2018

Depozytem nazywa się każde pieniądze złożone w banku, na przykład na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym. Działalność większości banków polega na tym, że środki zdeponowane u nich przez klientów są pożyczane kolejnym osobom. Jedynie niewielką część banki zachowują na wypadek, gdyby ktoś chciał wypłacić pieniądze. Aby mieć pewność, że nawet w razie upadłości banku znaczna część depozytów będzie bezpieczna, wszystkie banki składają się na wspólny fundusz gwarancyjny, tzw. system gwarantowania depozytów. Ma on duże znaczenie dla utrzymania zaufania społecznego do systemu bankowego i zapobiegania masowemu wycofywaniu depozytów nawet przy napiętej sytuacji gospodarczej.

Jak działa gwarantowanie depozytów?

Obecnie w Unii Europejskiej systemy gwarantowania depozytów są prowadzone w każdym kraju osobno, ale we wszystkich obowiązuje ten sam minimalny poziom ochrony: gwarancją musi być objęta kwota 100 tys. euro na osobę (deponenta). W niektórych państwach członkowskich istnieje kilka systemów, prowadzonych przez różne rodzaje banków – np. oszczędnościowe, spółdzielcze, państwowe lub prywatne.

Jeśli po upadku dużego banku krajowy system gwarantowania depozytów nie jest w stanie zrekompensować strat poniesionych przez deponentów, niedobór może zostać pokryty ze środków publicznych, co jednak oznacza obciążenie budżetu danego kraju. W dodatku światowy kryzys finansowy z lat 2007–2009 pokazał, że problemy banków nie zatrzymują się na granicy państwowej.

Co zatem robi Unia Europejska?

Odpowiedzią Europy na kryzys finansowy jest ściślejsze współdziałanie, tak aby chronić zarówno deponentów, jak i podatników. Wielkie banki w strefie euro – na które przypada ponad 80% wszystkich aktywów bankowych tej strefy – są obecnie nadzorowane w taki sam sposób w ramach jednolitego mechanizmu nadzorczego, który tworzą EBC i krajowe organy nadzoru bankowego. Z kolei banki znajdujące się na progu upadłości lub zagrożone upadłością podlegają jednolitemu mechanizmowi restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji. Oba mechanizmy są ważnymi elementami tzw. unii bankowej, stanowiącej uzupełnienie unii gospodarczej i walutowej.

Obecnie przywódcy unijni zastanawiają się, jak mogłaby funkcjonować mocniejsza i spójniejsza ochrona depozytów detalicznych w skali ogólnoeuropejskiej. To ostatni, brakujący element unii bankowej.

Europejski system gwarantowania depozytów zapewni ich posiadaczom ochronę bez względu na to, w którym są obecnie kraju. Połączenie zasobów pomoże w przezwyciężaniu poważnych zaburzeń i kryzysów finansowych o charakterze systemowym, które przerastają możliwości pojedynczych krajów. Zniknie tym samym konieczność sięgania do kasy państwowej. Taki system osłabi też powiązania banków z rządami krajowymi, gdyż w razie trudności banki te będą w mniejszym stopniu uzależnione od pomocy publicznej.

Jak ma wyglądać europejski system gwarantowania depozytów?

Komisja Europejska proponuje, by system ten wprowadzać etapami. Zbudowanie funduszu gwarancyjnego zajmie bankom kilka lat. Docelowo ma on wynieść 0,8% łącznej wysokości objętych nim depozytów. Według danych z 2011 roku odpowiada to kwocie 43 miliardów euro. Z przeprowadzonych badań wynika, że wystarczy to na pokrycie wypłat nawet w razie poważniejszych zaburzeń niż ostatni kryzys finansowy. Wysokość składek płaconych przez poszczególne banki powinna zależeć od tego, jak duże podejmują one ryzyko w porównaniu z innymi bankami w unii bankowej. Takie rozwiązanie byłoby lepsze od porównania z innymi bankami z tego samego państwa członkowskiego, co przewiduje obecny projekt.